CYTATY:
"Powiedzieć że Apopis był ogromny, to tak jakby rzec, że Tytanic nieco nabrał wody"
Bałem się spróbować, ale pomyślałem: Horusie?
- No nareszcie ~ odezwał
się ten głos. ~ Witaj.
- O nie - powiedziałem, czując narastającą panikę
- O nie, nie, nie. Niech mi ktoś da otwieracz do konserw, mam w głowie
bóstwo!
Oczy Bastet błysnęły. - - Porozumiałeś się z Horusem
bezpośrednio? Robisz postępy!
Postępy?! - Złapałem się za głowę. -
Wyrzućcie go stamtąd!
Uspokój się ~ powiedział Horus.
- Nie każ mi się
uspokajać!
Bastet zmarszczyła brwi. - Nic takiego nie mówiłam.
Mówię do niego! - wskazałem na własne czoło"
"To okropne - jęknęła Sadie. - Jak mam się jej pozbyć?
Bastet prychnęła.
- Po pierwsze, Sadie, nie masz w głowie całej bogini.
Bogowie są bardzo
potężni - możemy istnieć w wielu miejscach naraz.
Ale masz rację, część
ducha Izydy tkwi teraz w tobie, podobnie jak Carter nosi ducha Horusa.
Szczerze mówiąc, powinniście czuć się zaszczyceni.
- Jasne, niezły
zaszczyt - mruknąłem. - Zawsze chciałem zostać opętany.
No, proszę cię,
Carterze - Bastet przewróciła oczami. - Nie zostałeś opętany.
Poza tym
ty i Horus macie wspólny cel: pokonać Seta, tak jak Horus zrobił to
tysiące lat temu, kiedy Set zabił Ozyrysa. Jeśli tego nie zrobisz, twój
ojciec nie ma żadnych szans, a Set zdobędzie panowanie nad Ziemią."
"Sprawiedliwość nie oznacza, że wszyscy dostają to samo. Sprawiedliwość oznacza, że wszyscy dostają to, czego potrzebują.A jedynym sposobem,
żeby dostać to, czego się potrzebuje , to samemu na to zapracować.
(...) a w środku znaleźliśmy nowy amulet który wyglądał jak kolumna albo
pień drzewa, albo... - Czy to jakiś słup?-zapytała Sadie -To się nazywa
dżed- odparł tato.- to mój symbol... Kręgosłup Ozyrysa. - Fuj- mruknęła
Sadie Mama roześmiała się. - To troszkę obrzydliwe ale w istocie to
potężny symbol. Oznacza stabilność, siłę...”
Byłem szlachetnym sokołem,panem nieba! Zerwałem się z chodnika i wleciałem prosto w płot.(Carter)
Mój drogi,jestem kotką. Wszystko co widzę jest moje.(Bastet)
"Nasze kroki odbijały się echem w
pogrążonych w ciszy tunelach. Przeszliśmy przez jedną z podziemnych
rzek, po czym przemierzyliśmy dzielnicę biblioteczną i Komnatę Ptaków.
(Carter uważa, że powinnam wam powiedzieć, skąd wzięła się jej nazwa. Jest to grota pełna najróżniejszego ptactwa. Znowu: banał). [Czemu walisz głową w stół Carter?]"
(Carter uważa, że powinnam wam powiedzieć, skąd wzięła się jej nazwa. Jest to grota pełna najróżniejszego ptactwa. Znowu: banał). [Czemu walisz głową w stół Carter?]"
"Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku, ale nie odezwałem się."
"Bogowie mają wielką moc, ale tylko ludzie mają wyobraźnię"
(...) Egipcjanie wierzą w potęgę wschodu słońca. Wierzą, że każdy ranek zaczyna nie tylko nowy dzień, ale także nowy świat"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz