czwartek, 21 stycznia 2016

TU ZACHĘTA W POSTACI FILMIKU Z RICKIEM RIORDANEM:

CYTATY:

"Powiedzieć że Apopis był ogromny, to tak jakby rzec, że Tytanic nieco nabrał wody"

Bałem się spróbować, ale pomyślałem: Horusie?
 - No nareszcie ~ odezwał się ten głos. ~ Witaj. 
- O nie - powiedziałem, czując narastającą panikę 
 - O nie, nie, nie. Niech mi ktoś da otwieracz do konserw, mam w głowie bóstwo!
 Oczy Bastet błysnęły. - - Porozumiałeś się z Horusem bezpośrednio? Robisz postępy! 
Postępy?! - Złapałem się za głowę. - Wyrzućcie go stamtąd!
  Uspokój się ~ powiedział Horus.
 - Nie każ mi się uspokajać!
 Bastet zmarszczyła brwi. - Nic takiego nie mówiłam.
 Mówię do niego! - wskazałem na własne czoło" 
 
"To okropne - jęknęła Sadie. - Jak mam się jej pozbyć? 
Bastet prychnęła. - Po pierwsze, Sadie, nie masz w głowie całej bogini. 
Bogowie są bardzo potężni - możemy istnieć w wielu miejscach naraz. 
Ale masz rację, część ducha Izydy tkwi teraz w tobie, podobnie jak Carter nosi ducha Horusa. Szczerze mówiąc, powinniście czuć się zaszczyceni.
 - Jasne, niezły zaszczyt - mruknąłem. - Zawsze chciałem zostać opętany. 
No, proszę cię, Carterze - Bastet przewróciła oczami. - Nie zostałeś opętany. 
Poza tym ty i Horus macie wspólny cel: pokonać Seta, tak jak Horus zrobił to tysiące lat temu, kiedy Set zabił Ozyrysa. Jeśli tego nie zrobisz, twój ojciec nie ma żadnych szans, a Set zdobędzie panowanie nad Ziemią."  

"Sprawiedliwość nie oznacza, że wszyscy dostają to samo. Sprawiedliwość oznacza, że wszyscy dostają to, czego potrzebują.A jedynym sposobem, żeby dostać to, czego się potrzebuje ,  to samemu na to zapracować.

(...) a w środku znaleźliśmy nowy amulet który wyglądał jak kolumna albo pień drzewa, albo... - Czy to jakiś słup?-zapytała Sadie -To się nazywa dżed- odparł tato.- to mój symbol... Kręgosłup Ozyrysa. - Fuj- mruknęła Sadie Mama roześmiała się. - To troszkę obrzydliwe ale w istocie to potężny symbol. Oznacza stabilność, siłę...”  

Byłem szlachetnym sokołem,panem nieba! Zerwałem się z chodnika i wleciałem prosto w płot.(Carter)

Mój drogi,jestem kotką. Wszystko co widzę jest moje.(Bastet)

"Nasze kroki odbijały się echem w pogrążonych w ciszy tunelach. Przeszliśmy przez jedną z podziemnych rzek, po czym przemierzyliśmy dzielnicę biblioteczną i Komnatę Ptaków.
(Carter uważa, że powinnam wam powiedzieć, skąd wzięła się jej nazwa. Jest to grota pełna najróżniejszego ptactwa. Znowu: banał). [Czemu walisz głową w stół Carter?]"

"Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku, ale nie odezwałem się."

"Bogowie mają wielką moc, ale tylko ludzie mają wyobraźnię"

(...) Egipcjanie wierzą w potęgę wschodu słońca. Wierzą, że każdy ranek zaczyna nie tylko nowy dzień, ale także nowy świat"


 

 

SERIA KRONIKI RODU KEYNE: 

tom 1-Czerwona Piramida:

Okładka książki Czerwona piramida 

Od śmierci matki Carter i Sadie są sobie niemal obcy. Dziewczyna mieszka z dziadkami w Londynie, jej brat natomiast podróżuje po świecie z ojcem, wybitnym egiptologiem doktorem Juliusem Kane. Pewnej nocy doktor Kane zabiera Cartera i Sadie na „eksperyment naukowy” do British Museum, w nadziei że uda mu się z powrotem połączyć rodzinę. Zamiast tego jednak uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora na wygnanie, a jego dzieci zmusza do ucieczki. Wkrótce Sadie i Carter odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie Egiptu, a najgorszy z nich – Set – chce zniszczyć rodzinę Kane. Aby go powstrzymać, dzieci muszą podjąć niebezpieczną podróż po całym świecie. Będzie to zadanie, które przybliży je do prawdy o rodzinie i ujawni jej powiązania z tajnym stowarzyszeniem istniejącym od czasów faraonów.